- Strona główna
- Artykuły
- Poradniki
- Jak przygotować motocykl do sezonu.
Artykuły
Jak przygotować motocykl do sezonu
06.06.2011
Jeśli dbacie o swoją maszynę, regularnie ją serwisujecie i zimę spędziła w odpowiednich warunkach to prawdopodobnie przygotowanie jej do sezonu nie zajmie wam dużo czasu. Warto jednak zwrócić uwagę na kilka drobiazgów. Całkiem sporo można zrobić samodzielnie, bez konieczności wizyty w serwisie. Przed każdym sezonem koniecznie należy sprawdzić:
Opony
Ogumienie to podstawa! - Przed sezonem sprawdź ciśnienie powietrza w oponach! Potem rób to przynajmniej raz w tygodniu (przy zimnym ogumieniu) i przed każdą daleką podróżą. Opony nie powinny być starsze ni
ż 3-letnie, bo guma traci swoje właściwości. O dacie produkcji informuje 4-cyfrowy numer, np. 2308 oznacza, że oponę wyprodukowano w 23. tygodniu 2008 r. Sprawdzać należy także głębokość bieżnika. Prawo nakazuje wymianę ogumienia, gdy bieżnik ma 1,6 mm głębokości, ale ze względów bezpieczeństwa lepiej zrobić to już przy głębokości 3-4 mm lub gdy opona staje się mniej przyczepna.
Poznaj naszą ofertę opon motocyklowych.
Przygotowanie gaźnika
Gaźnik przed sezonem trzeba wyczyścić. Jeśli wcześniej zlaliśmy z niego paliwo, być może wystarczy wstępne zalanie komór. Jeśli nie wystarczy lub paliwo w komorach zalegało całą zimę konieczne będzie oczyszczenie komór z nagromadzonych tam osadów.
Zawieszenie
Przede wszystkim zwracamy uwagę na łożysko główki ramy, jeśli kierownica się nie zacina to znaczy, że wszystko jest w porządku. Kontrolujemy też luzy na łożyskach kół i rurach widelca oraz na łożyskach wahaczy. Luzy są sygnałem, że coś jest nie tak i należałoby udać się do mechanika. Czasami wstępne oględziny do oceny nie wystarczą, a ocenę pracy zawieszenia umożliwi dopiero jazda próbna.
Hamulce i cały układ hamulcowy
Bierzemy pod lupę przede wszystkim klocki i tarcze. Grubość okładzin powinna wynosić co najmniej 1,5mm. Musimy to sprawdzić, jeśli jest mniejsza trzeba je wymienić. Tarcze podobnie – minimalna grubość wynosi 4-5mm, jeśli tarcze są cieńsze czeka nas wymiana.
Nie zapominamy też o przewodach hamulcowych – je też trzeba przejrzeć przed inauguracją sezonu.
Akumulator
Jeśli wyjęliśmy go przed zimą i doładowywaliśmy – wystarczy włożyć go na swoje miejsce. Jeśli nie, to zanim uruchomimy motocykl sprawdzamy akumulator małym prądem albo specjalistycznym testerem. Jeśli jest ok, i wszystkie inne części też wydają się sprawne, możemy wyruszyć w drogę. Linki, cięgła i inne metalowe drobiazgi wymagają smarowania, szczególnie linka gazu, która jeśli jej nie zabezpieczymy, jest dosyć podatna na zerwania.
Łańcuch i zębatki
Stan łańcucha sprawdzamy odciągając go od tylnej zębatki. Jeżeli uda nam się go odciągnąć na dwa i więcej milimetrów to jest to sygnał do wymiany łańcucha i ... zębatek. Dlaczego? Stare zębatki mogą zniszczyć nawet najlepszy, nowy łańcuch.
Pamiętamy o świecach
A właściwie świecach i zaworach. Wymiana świec wskazana jest co 12 tysięcy kilometrów, ale świece brudzą się eksploatacji i od czasu do czasu trzeba je przeczyścić. Czyszczenie warto połączyć z regulacją przerw pomiędzy elektrodami. Luzy zaworowe sprawdzamy zgodnie z wytycznymi producenta pojazdu. W tym ostatnim przypadku lepiej udać się do mechanika.
Olej i filtr oleju
Jeśli wymagają wymiany – wymieniamy je. Jeśli nie jesteśmy pewni co do konieczności wymiany – wymiana oleju i filtra na pewno motocyklowi nie zaszkodzi. Papierowe filtry wymieniamy dość często, inne filtry mogą wymagać jedynie czyszczenia , które przeprowadzamy zgodnie z instrukcją producenta.
Elektryka
Sprawdzamy czy działają światła i je regulujemy. Od czasu do czasu warto sprawdzić kostki podłączeniowe.
Płyny eksploatacyjne
Płyn hamulcowy wymieniamy raz na dwa lata lub częściej. Płyn w układzie chłodzenia podobnie. Przy okazji sprawdzamy czy wszystkie przewody są szczelne.
Tak wykonany przegląd pozwoli lepiej poznać stan techniczny i da nam świadomość eksploatacyjną, pozwalającą przedłużyć życie naszego stalowego rumaka. Okresowe przeglądy i wymiany płynów zabezpieczą nas przed nieoczekiwanymi awariami i pozwolą pracować dłużej i z większą kulturą wszystkim mechanizmom, nawet pod największym obciążeniem.






