- Strona główna
- Artykuły
- Poradniki
- Jak jeździć w mleku
Artykuły
Jak jeździć w mleku
09.11.2011
Mgła ogranicza widoczność na drodze. Pierwsze co powinien zrobić kierowca, to zmniejszyć prędkość samochodu. Jeżeli widoczność spada poniżej 50 m, należy włączyć tylne światło przeciwmgielne. Jest skuteczne nawet w bardzo gęstej mgle – świeci 30 razy intensywniej niż światła pozycyjne. Dlatego nie można jego używać podczas normalnych warunków drogowych.
Z przodu podczas mgły wystarczają światła mijania, które mogą być wspomagane reflektorami przeciwmgielnymi. Nie należy natomiast włączać świateł drogowych – odbite światło prawie całkowicie pozbawia kierowcę widoczności. Nie wolno też jechać z włączonymi światłami awaryjnymi.
Na szosie poruszajmy się raczej środkiem pasa, obserwując linię rozdzielającą kierunki jazdy. Nie jedźmy blisko pobocza. Nie wiadomo czy nie idzie tam pieszy lub czy nie stoi na nim nieoświetlony samochód. Podczas dłuższej jazdy w tak trudnych warunkach szybciej męczy się wzrok. Lepiej wtedy na chwilę zatrzymać się na odpoczynek. Jeżeli jednak nie znajdziemy parkingu lub bezpiecznej zatoczki i parkujemy na poboczu, nie wolno nam wyłączyć świateł mijania i tylnego przeciwmgielnego.
Jadąc podczas mgły po drodze jednojezdniowej, należy utrzymać odpowiedni dystans przed poprzedzającym nas pojazdem. Taki, który w każdej chwili pozwoli zatrzymać samochód. Warto jednak zachować odległość umożliwiającą obserwację świateł pojazdu przed nami – szczególnie sygnalizujących hamowanie. Na takiej drodze, dla własnego i innych bezpieczeństwa, zrezygnujmy z wyprzedzania. Nawet jeśli przed nami jedzie wolniej jeszcze bardziej ostrożny kierowca. Wprawdzie prawo o ruchu drogowym nie zabrania takiego manewru, nakazuje jedynie krótkimi sygnałami dźwiękowymi ostrzec wyprzedzany pojazd, ale lepiej jechać nieco dłużej, niż narażać się i innych na kolizję.
Przy poważnie ograniczonej widoczności szczególną ostrożność należy wykazać przy pokonywaniu skrzyżowań lub przejazdów kolejowych, szczególnie tych niestrzeżonych. W każdym przypadku lepiej otworzyć okno i posłuchać czy n
ie nadjeżdża pociąg.
Choć w czasie gęstej mgły trudniej jeździ się po jednopasmówkach, niebezpieczniejsze bywają drogi szybkiego ruchu lub autostrady. Wszyscy poruszają się po nich szybciej, niełatwo jest więc zachować bezpieczną odległość między pojazdami. A przecież, poza dostosowaniem się do ograniczonej widoczności, trzeba uwzględniać stan nawierzchni, która jest wilgotna i powoduje, że droga hamowania wydłuża się o kilkadziesiąt metrów. Warto więc zapamiętać: podczas mgły zawsze jedźmy wolniej i z bardzo ograniczonym zaufaniem do innych użytkowników drogi.
Źródło: moto.onet.pl






